Poniżej zamieszczamy kazanie pasyjne wygłoszone przez ks. dra Adama Perza – rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach, wygłoszone podczas nabożeństwa Gorzkich żali w kościele Trójcy Świętej w niedzielę 22.02.2026 r. Informacje o kolejnych kazaniach pasyjnych można znaleźć TUTAJ.

 

Wstęp

 

         Tegoroczny temat kazań pasyjnych w kościele Trójcy Świętej w Kielcach: „Przyjaciele Krzyża”. „Przyjaciele Krzyża” to stowarzyszenie religijne z początku XVIII w. zrzeszające osoby pragnące naśladować Jezusa Chrystusa poprzez dobrowolne przyjmowanie cierpień, umartwienia i krzyży codzienności. Grupa ta stawiała sobie za cel duchowe zjednoczenie z Chrystusem ukrzyżowanym, unikając poszukiwania ludzkich pociech. Założyciel Stowarzyszenia – św. Ludwik Maria Grignion de Montfort – pisał do nich: „Nazywacie się Przyjaciółmi Krzyża. Jakże to wielkie imię! Przyznaję: jestem nim urzeczony i olśniony. Jaśnieje ono mocniej niż słońce, wznosi się wyżej niż niebiosa, jest bardziej chwalebne i uroczyste niźli najwspanialsze tytuły królów i cesarzy. Jest to bowiem wzniosłe imię Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i zarazem prawdziwego człowieka: to bez wątpienia imię chrześcijanina” („List do Przyjaciół Krzyża”, nr 3).

         Do przyjaciół Krzyża (nie w sensie przynależności do Stowarzyszenia) można zaliczyć św. Helena Cesarzową, która poszukiwała i odnalazła Krzyż Jezusa.

 

  1. Cesarzowa Helena w poszukiwaniu Krzyża

         Cesarzowa Helena w roku 326 (a więc 1700 lat temu), mając ok. 80 lat, wyrusza na pielgrzymkę do Jerozolimy. Wcześniej miała widzenie, że to właśnie jej będzie dane odnalezienie grobu i Krzyża naszego Pana…

         Cesarzowa wiedziała, że Żydzi ukryli Krzyż w zapadlinie skalnej, a ponadto zasypali go ziemią i kamieniami. Miejsce, w którym miał się on znajdować, znała garstka wybrańców spośród Żydów. Jeden z nich wskazuje miejsce, gdzie należało kopać. Stoją tam pogańskie świątynie Jowisza i Wenus. Helena nakazuje je zburzyć. Ukazują się trzy krzyże, a ponieważ tabliczka z informacją o winie Jezusa leży osobno, pojawia się problem identyfikacji relikwii.

         Św. Helena nakazuje przynieść niedawno zmarłego człowieka i zbliżyć go do poszczególnych krzyży. Po dotknięciu jednego z nich, zmarły zostaje wskrzeszony. Oto prawdziwy Krzyż Zbawiciela. [Nawet jeśli jest to tylko pobożna legenda, to ukazuje prawdę o tym, że życie przychodzi przez Krzyż].

         Cesarzowa Helena wraca do Rzymu. Misja spełniona. Po drodze funduje kościoły, ofiarowuje im wyposażenie, pomaga biednym i strapionym, ogłasza amnestię dla więźniów. W Rzymie jej syn przyjął ją z wielkimi honorami.

         Powrót z Ziemi Świętej był ostatnią podróżą cesarzowej. Zmarła w Rzymie w 330 r. Św. Helena miała wywrzeć ogromny wpływ na nawrócenie swojego syna. Jak sugeruje wielu historyków, bynajmniej nie był on osobą świątobliwą. Większość życia spędził na polu walki. Długo zwlekał z przyjęciem chrztu. Uczynił to dopiero na łożu śmierci.

 

  1. Dlaczego można nazwać św. Helenę przyjaciółką Krzyża?

 

A/ Bo Krzyż był dla niej skarbem. Dla niej nie był tylko kawałkiem drewna! Podjęła trud odnajdywania Krzyża.

 

B/ Służyła – owocem odnalezienia Krzyża jest służba

 

C/ Nawrócenie syna dzięki niej.

 

  1. Co z tego wynika dla nas?

 

A/ Krzyż niech będzie na ważnym miejscu tam, gdzie żyjemy. To przede wszystkim znak Chrystusa – Zbawiciela. Odkryć na nowo rolę Krzyża. Może tak jak nad Krzyżem (świętością) w Jerozolimie wybudowano świątynie pogańskie, podobnie w naszym życiu zakopujemy świętości, a na ich miejsce budujemy sobie pogańskie obyczaje (pseudowartości). Rozwalić te obyczaje jak świątynie pogańskie. Raz wybrawszy ciągle wybierać muszę (św. Augustyn). Raz odnalazłszy skarb, codziennie muszę uświadamiać sobie znaczenie Krzyża. Na nowo docenić ten SKARB. [Jak truflarze doceniają TRUFLE BIAŁE, rosnące pod ziemią. Trufle są sprzedawane koneserom. Są to ludzie znający wartość rzeczy i umiejący docenić piękno i smak. Jednym słowem wiedzą, z czym mają do czynienia].

 

B/ Szacunek dla Krzyża – znak miłości i służby

         Kiedyś wydano Biblię przetłumaczoną na niemal 900 języków (nawet najbardziej egzotycznych). zawierała ona tylko jedno zdanie. Jakie? „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3, 16).

         Przez Krzyż dokonało się nasze zbawienie. Krzyż jest znakiem miłości i służby. Właśnie wtedy, gdy Jezus na Krzyżu miał ręce przybite, zrobił najwięcej – odkupił świat.

         Jest to wezwanie do pełnienia uczynków miłości (jak św. Helena)

 

C/ My przyjaciółmi Krzyża a Krzyż (Jezus) przyjacielem człowieka

         Pewien bogaty człowiek przegrał większość swego majątku i wpadł w ciężką chorobę. Zaczyna bluźnić Bogu. Służący, słysząc to, mówi: „Panie, pański przyjaciel czeka i chce się pożegnać z panem”. „Niech wejdzie!” – odpowiada. Służący wyciąga krucyfiks i mówi: „Oto najlepszy przyjaciel, który umarł na Krzyżu po to, żeby pan nie zginął”.

         Musimy mieć świadomość, że więzi przyjaźni człowieka z Bogiem i Boga z człowiekiem jakoś tajemniczo się splatają.

 

D/ Troska o nawrócenie innych

         Gdy dajemy przykład umiłowania Krzyża to świadectwo jest pociągające. W ten sposób możemy pomóc innym w odnalezieniu Boga (skarb) i nawróceniu.    Stara legenda głosi, że Pan Bóg posłał na ziemię anioła, aby z niej przyniósł rzecz najpiękniejszą. Ten przynosi najpierw wspaniały kwiat, potem kilka kropel krwi poległego za ojczyznę żołnierza, ale Bóg posyła go jeszcze raz. Za trzecim razem przynosi łzy człowieka pokutującego. Wtedy Bóg powiedział: „Właśnie te łzy żalu, łzy pokuty, nawrócenia są czymś najpiękniejszym na świecie”.

         Św. Helena wywarła ogromny wpływ na nawrócenie swojego syna i my też możemy przyczynić się do czyjegoś nawrócenia. Bądźmy przyjaciółmi Krzyża! Amen.

ks. dr Adam Perz – rektor Wyższego Seminarium duchownego w Kielcach